Grób Stanisława Brzozowskiego

Z Stanisław Brzozowski (1878-1911)
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Historia i obecny stan grobu Stanisława Brzozowskiego
Strona w przygotowaniu

Ostatnie chwile Brzozowskiego

Stanisław Brzozowski zmarł 30 kwietnia 1911 roku w swoim domu na przedmieściach Florencji. Opis ostatnich dni jego życia opisała włoska szarytka Teresa Tarchi-Sarcoli, która opiekowała się w nim w chorobie. Jej opis podajemy niżej za edycję Listów St. Brzozowskiego opracowanych przez Mieczysława Srokę (Kraków 1970), choć jej relacje opublikował wcześniej Witold Klinger (Do sprawy Stanisława Brzozowskiego, „Przegląd Współczesny”, t. XVI, s. 114-117; za nim fragm. przedrukowało „Słowo Polskie” 1926, nr 14, s. 5 i inne czasopisma):
Leon [mylnie zam. Leopold] Stanisław Brzozowski przebywał we Florencji prawie nieznany. Filozof i poeta wybitny (de grande valore), mieszkał w odosobnionej skromnej willi zamiejskiej. Tu zagłębiał się cały w swym studiach i pracach. Ja, com przypadkiem zetknęła się z jego szanowną małżonką, byłam przez nią wezwana przy nadejściu choroby, która go uniosła. (...) Nade wszystko (...) uderzyła mnie pogoda (serenità) tego człowieka, która, nie dbając o siebie, powtarzał: Pragnę żyć dla mojej ojczyzny, dla moich przyjaciół i dla mojej rodziny (per miei cari). Poddawał się wszelkiej kuracji, znosił cierpienia bez skargi (...). Gdyśmy zostali sami, <<Pani - rzekł do mnie - wszak coś bardzo ciężkiego się zbliża do mnie (qualcosa di molto grave mi succede): polecam pani pozostającą po mnie żonę i córkę>>. - <<Miej pan odwagę!>> powtarzałam mu. Na to on, nie dając skończyć: <<Tak, będę mężnym, jeżeli pani przyrzecze mi zaopiekować się nimi. Ktoś przecie przybędzie z ojczyzny mojej. Póki nie przybędzie, niech ich pani nie opuszcza!>> Mówiąc to, ujął moje ręce i nie spuszczał ze mnie spojrzenia wielkich swych oczu, błagalnych i uroczystych. <<Przyrzekam panu nie pozostawić ich samych i uczynić wszystko, co będzie w mojej mocy>> odrzekłam. - <<Dziękuję>> rzekł i pobłogosławił mnie gestem świętego (col gesto di un santo). Po chwili znów rzekł: <<Zatem mam obietnicę, a pani, widzę to, nie jest kobietą zdolną do złamania słowa>> (ella non è donna da mancare a parola). Tu chciał ucałować mi rękę. Spotkałam jego pocałunek twarzą i oddałam mu go w czoło, powtarzając jeszcze goręcej swą obietnicę. Jeszcze raz mi podziękował dodając: <<Jestem spokojny, jestem zrezygnowany>> (sono tranquillo, sono rassegnato). (...) W dwa dni po rozmowie naszej poczuł on, że zgon się zbliża, i sam prosił o księdza. (...) Spowiadał się głośno w pełni władz umysłowych (in piena possessione delle sue facoltà) i prosił o wiatyk. Następnie napisał własnoręcznie parę słów, które mi żona przetłumaczyła jako myśl o dalekich przyjaciołach, którym polecał swą wdowę i sierotę. Błogosławił wszystkich tych, którzy mu czynili dobrze. Modląc się żarliwie, jak gdyby nie czuł swych boleści (i suoi spasimi), przygotowywał się do komunii, którą przyjął prawie jednocześnie z ostatnim namaszczeniem. Po raz drugi pisał, by przesłać ostatnie pożegnanie oraz inne słowa (e dire altre parole) matce; odpowiadał nadto głośno na modlitwy księdza. Czkawka przedśmiertna już go męczyła, lecz wciąż jeszcze modlił się i powtarzał: <<Panie! jestem przygotowany, jestem gotów>> (Signore! sono preparato, sono pronto). (...) Niewielu nas było w pokoju tym, choć pragnęliśmy, by więcej było obecnych przy zgonie świątobliwym (passagio angelico) tego człowieka cnotliwego, którego nigdy nie zdołamy zapomnieć. Zwłoki jego, skromnie, lecz dostojnie przybrane, wystawione były z fotografią żony i tomem Boskiej komedii Dantego na piersi. Sam raczył wybrać zdjęcie i wskazać księgę ukochaną. (...) Firenze, 30 maja 1911 - Teresa Tarchi, wdowa Sarcoli
Wpis do uzupełnienia - m.in. o relację Anny Brzozowskiej

Pochówek Brzozowskiego

Wpis do uzupełnienia - historia pochówku

Inicjatywa zbudowania odpowiedniego nagrobka pisarza i przeniesienie zwłok

Wpis do uzupełnienia - historia budowy pomnika; dyskusje prasowe, ew. skany odpowiednich stron z gazet


Dalsze losy grobu Brzozowskiego

Wpis do uzupełnienia - m.in. o relację Bilińskiego, starania A. Puchejdy, T. Walas i C. Miłosza o odnowienie grobu,
zdjęcia z tamtego czasu; pismo do Rady Wydziału Polonistyki UJ itd.
Fot. A. Puchejda, Grób Brzozowskiego w roku 2003
Fot. A. Puchejda, Grób Brzozowskiego w roku 2006
Fot. A. Puchejda, Grób Brzozowskiego w roku 2006, widok na tył pomnika nagrobnego

Źródła

Wpis do uzupełnienia

St. Brzozowski, Listy; Inf. własne (m.in. skany pism do Wydziału Polonistyki UJ).
Zob. także Źródła/bibliografia strony.